Hodowla jest cudowna! Tymi słowami chcielibyśmy zaczynać wszystkie posty! Dziś jedna, niewielka istota przyprawiła uśmiechy na twarzach wszystkim w stajni. To Tanzanit. Synek Totilasa i La Grande E (Londonderry x Weltmeyer) pochodzący z embriotransferu. Już za parę dni skończy miesiąc, ale byliśmy tak ciekawi co nam zaprezentuje, że jako jeden z bardzo nielicznych, załapał się na „sesje przed terminem”. No i nie zawiedliśmy się! Ten cudowny ogierek, gdy tylko ruszył, sprawił, że zastygliśmy w bezruchu, obserwując czy aby nam się nie przewidziało. Myśleliśmy, że może być jeszcze za młodziutki by zaprezentować się w zrównoważonych chodach, zwłaszcza w kłusie. Tymczasem on biegł przy matce krok w krok, niezależnie od tempa. Wydawało nam się, że może być za drobny jeszcze żeby dźwigać się „w górę”. Jednakże zaprezentował bardzo silny zad głęboko wkraczający pod kłodę i pracujący bardzo zaangażowanie. Obawialiśmy się, że jest za mały żeby zaprezentować swoją urodę. Tymczasem Gwiazda tego poranka ustawiła się niczym najlepszy model, na tle kwitnących róż i pozowała jak na zawołanie (jedne z najlepszych zdjęć mojej amatorskiej fotografii znajdziecie w fotogalerii z miesięcznym Tanzanitem). Wszystkie trudy ostatniego, ciężkiego dla nas czasu, odeszły bo pojawiła się nadzieja płynąca z nieprzeciętności tego ogierka. Zniknęło „myśleliśmy że”, „wydawało nam się”, „obawialiśmy się”, a pozostał ON – cudowny syn, jednego z najlepszych reproduktorów w historii. Z całkowitym przekonaniem możemy więc powiedzieć: Tanzanit jest gotowy do sprzedaży i bardzo go polecamy!!!