2012.11.22 Imiona konijakmalowanych

2012.11.22 Imiona konijakmalowanych

Dodaj do porównania
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o koniu, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Treść:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
PEŁEN OPIS

     Co roku mam ten sam dylemat... Jak nazwać nowo narodzone źrebięta lub konie trafiające do mnie z niemieckimi paszportami. Poza klaczami hodowlanymi, większość z nich nie ma przypisanych nazw. Tak wiec zaczynam głowienie się. Prędzej czy później imię samo pojawia mi się w głowie. Choć niejednokrotnie ma nic nie znaczyć, być zlepkiem nieistotnych sylab to z czasem okazuje się, że jest czymś więcej. Jedynie w przypadku Ferstilio z góry wiedziałam co ma oznaczać jego imię. Miało być połączeniem wyrazów "still" (ciąż) i "first" (pierwszy). Bo w końcu na zawsze pozostanie tym pierwszym...

     Najtrudniej było wymyślić imię zaczynające się na "H". Ostatecznie idąc za słonecznym Heliosem dotarłam do Helatio. Dodałam literkę „E” na końcu ponieważ znam jeszcze jednego konia o tym imieniu, a w ten sposób dostał pamiątkę po mamie – La Grande E.

     W kolejnym roku urodził się Diverso. Istna kopia swojego starszego brata. Siedziałam na kanapie, a w tle leciał jeden w reality show modnych w ostatnim czasie. Jeden z występujących zespołów nosił nazwę Diverso. Pasuje bo w końcu maluch jest drugą wersją Helatio.

     Gdy Grande urodziła klaczkę wiedziałam, że chcę połączyć słowa"darling" (kochana) i "star" (gwiazda). Tak powstała Starling. Żeby jednak tego było mało, kiedy się rodziła miałam akurat klientów z Ameryki. Poinformowałam ich, ze mam nowego członka stada podając imię. Bardzo im się spodobało, co skwitowali słowami "Świetne! Jak ptak..." Trochę zadziwiona, szybko sprawdziłam co właściwie oznacza "starling", jaki znowu ptak? A no ptak! "Starling" oznacza "szpak", a że Mała urodziła się ze stalowa, połyskującą sierścią, imię pasowało idealnie!

     Najśmieszniejsza historia wiąże się z Sarabi. Kilka dni przed jej urodzeniem oglądałam kultowa bajkę "Lion King" (Król Lew). Mama Króla Lwa nazywała się Sarabi. Gdy kasztanka przyszła na świat, z braku pomysłów nazwalam ja właśnie tak. Dziś ma półtora roku. Parę dni temu rozmawiałam ze znajomymi na temat języków świata. Chcąc dowiedzieć się który z nich jest najstarszy weszłam w internet. Szybko wskazał mi na język Suahili i na ekranie pojawiło się kilka przypadkowych slow. Wszystkie były imionami bohaterów "Lion King". Wśród nich była i Sarabi oznaczająca fatamorganę. Genialne!

     Kilka koni nazwalam na fali przesłuchania jakiś piosenek. Te Amo - „Te Amo” (kocham cię) - Rihanna, Dancing Dream - „Dancing Queen” (tańcząca królowa) - Abba, Sahara - "Desert Rose" (pustynna róża) – Sting. Parę imion było zainspirowanych postaciami z filmów tak jak Starscream - bohater "Transformers" (choć potem dopisano dwa znaczenia różnie rozdzielając jej imię: „stars cream” - gwiezdny kream i „star scream” - krzyk gwiazdy”). Kilka innych z premedytacja nadanych, miało oznaczać np. Devinette - zagadka, Desiree - pragnienie, Rubika od słynnej, wielobarwnej kostki, Revelatio od fantastycznej prezencji czy Sunny Lady dzięki przesympatycznemu charakterowi. Nie zabrakło także imion po ojcach dla: Rascalino Welt, Stakkatino, Santin, Cristallo czy Bonesto i Bonesta.

     Jeśli macie własnego konia zastanówcie się chwile co może oznaczać jego imię. Myślę, że inni hodowcy także kierują się jakimiś, tylko sobie znanymi wytycznymi. A nóż rozgryziecie ich metodykę... Z imienia wynika naprawdę wiele. Mam wrażenie, że bez względu na nasza znajomość jego znaczenia. Grunt, że przeznaczenie wie o nim wszystko!

     A dla odmiany, zamiast zdjęć prezentuję dziś film w ruchu z moją „kochaną gwiazdą” - Starling:


 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel