2012.05.07 Urodziny źrebaków

2012.05.07 Urodziny źrebaków

Dodaj do porównania
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o koniu, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Treść:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
PEŁEN OPIS

     Dziś ostatni ze źrebaków hodowli „Ferstil” obchodzi urodziny. 14 kwietnia świętowaliśmy dwa lata Helatio, 17 Diverso dostał worek marchwi kończąc rok, a dziś to samo spotkało Sarabi. Poszłam na padoki zrobić nowe fotki. Nie spotkałam tam jednak maluchów, cienkimi głosikami witających mnie na ich terenie. Dostrzegłam jedynie dwa młodzieńce i damulke... Przed oczami przebiegły mi obrazy sprzed roku kiedy to zobaczyłam pierwszy raz Sarabi i Diverso. Kasztanka była drobna, filigranowa i zadziorna. Taka została do dziś. Iskierki w oczach potwierdzają chęć ciągłego brojenia. Diverso rok temu był niesamowicie opanowany. Od pierwszej sekundy można by go nosi na rękach. Towarzyski pieszczoch nie przepuści żadnej okazji do bycia pogłaskanym. A Helatio? Jego pamiętam jakby to było wczoraj... Srebrny, niesamowicie mocny i silny. Brykał szczęśliwie już jako kilku godzinne źrebie. Był przepiękny! I tym razem nic się nie zmieniło... Wiele ludzi uważa, że po nowonarodzonym źrebaku nie można określić jaki będzie w przyszłości. Ja uważam, że widać już wtedy wszystko! Trzeba tylko uważnie obserwować, kodować spostrzeżenia i porównywać. Jeśli ktoś nadal nie podziela mojego zdania to widocznie brak mu wyobraźni... Bo to jest chyba najtrudniejsze – wyimaginować sobie tego malca jako dorosłego konia. Oczywiście fantazja może nas ponieść ale czy nie hodujemy koni dla marzeń? Wiele z moich już się spełniło, ale one są jak narkotyk: realizacja celu natychmiast ustawia poprzeczkę wyżej. Możliwości wyobraźni są nieskończone.

     Dlaczego o tym piszę? Wspominam o tym ponieważ życzę moim pociechom i głęboko wierzę w jak najlepsza ich przyszłość. Chciałabym by zawsze zdrowe, wesołe i sympatyczne znalazły nowe domy. Aby osiągały wszystkie stawiane im cele bez problemowo. By były inspiracją dla innych ludzi tak samo jak są dla mnie! Sto lat dzieciaki :)

 

     A idąc wzorem ubiegłego roku zapraszam dodatkowo do obejrzenia filmu prezentującego przekrój 2 lat z życia Helatio E!


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel