2012.04.21 ZR Te Amo i Nawisa w Raduniu

2012.04.21 ZR Te Amo i Nawisa w Raduniu

Dodaj do porównania
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o koniu, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Treść:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
PEŁEN OPIS

     Dotarły do mnie propozycje turnieju polsko-niemieckiego w ujeżdżeniu w Raduniu. Zawody, na których najważniejsza jest dobra zabawa. Świetna impreza dla młodych koni ze względu na brak presji, spokój i miłą atmosferę. Najwyższy czas by Nawis rozpoczął swoją karierę. A skoro mam miejsce w przyczepie to niech Te Amo pojedzie na rozgrzewkę, pierwsze zawody w tym sezonie.

     Dojechaliśmy na miejsce dzień wcześniej. Konie wydawały się nie zauważać zmiany stajni. My za to nie mogliśmy wyjść z podziwu nad widokiem roztaczającym sie za stajnią. Raduń położony jest na granicy polski-niemieckiej, nad Odrą. Rzeka płynęła wzdłuż granicy ośrodka, a za nią w zasięgu wzroku były tylko rozlewiska, pola i lasy. Coś pięknego!!!

     Nawis całe zawody zachowywał się jakby był starym zawodnikiem. Bardzo sympatyczny do jazdy, słuchający i skupiony. Prezentował dobre chody i dzięki temu wygrał swoją klasę, która w polskim odpowiedniku jest czymś pomiędzy L a P. Byłam z niego bardzo dumna!

     Te Amo zdecydowanie jest koniem, który potrzebuje stanowczo postawionych celów. Zawody to zawody. Chyba brakowało mu normalnej atmosfery, która by go zmobilizowała. Wciąż próbował ustawiać się za wysoko, zgadywać co dalej, kombinować... Eh... Nie wiem dlaczego uplasował się na 2 miejscu. Nie należało mu się. Sprawdził się jednak doskonale, jako obiekt do robienia zdjęć, z pięknym widokiem na rzekę. Ludzie podchodzili do mnie prosząc o możliwość zrobienia sobie z nim fotki. Fakt - uroda zawsze mu dopisuje :)

     Cieszę się bardzo, że istnieją ludzie, którzy organizują takie zawody. Fantastycznie się bawiliśmy i jesteśmy bogatsi o nowe doznania estetyczne. Dziękujemy organizatorom i meldujemy się za rok. Nawis z pewnością stanie na starcie, a Te Amo, za garść owsa będzie pozował do fotografii :)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel