zaawansowania. Od niedawna próbuję swoich sił także w hodowli.
Mam z końmi do czynienia na codzień i nie wyobrażam sobie innego życia. Dlatego właśnie konie, trafiające do mojej
stajni, otrzymują nie tylko dach nad głową, ale także mnóstwo serca i troski.
Do każdego z nich podchodzę indywidualnie. Staram się by moi podopieczni byli zadowoleni z obecności człowieka i
współpracy z nim.
Na przestrzeni paru lat uważnie rozglądałam się na rynku końskim. W związku z ciągle rosnącą liczbą ludzi traktujących swoje zwierzęta zbyt przedmiotowo stwierdziłam, że brakuje w Polsce BEZPIECZNYCH miejsc do kupna koni.
Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, w której wymarzony nabytek przyjeżdża do nowej stajni i okazuje się, że gdy przestają działać środki uspakajające, nie można mu już założyć kantara. Przestają działać blokady w nogach czy kręgosłupie i koszty leczenia przerastają wszelkie przypuszczenia nowego właściciela. Pięknie odkarmione klacze okazują się źrebne, a super ujeżdżone rumaki mają 2 lata. Kto z nas nie słyszał tego typu historii lub kogo nie spotkała tego typu niespodzianka, ma naprawdę dużo szczęscia!
Archiwum wiadomości
10 maja 2012 r. DESIREE SPRZEDANA !2012-05-10
| 7 maja 2012 r.2012-05-07
|
22 kwietnia 2012 r.2012-04-22
| 18 kwietnia 2012r2012-04-20
|
14 kwietnia 2012r2012-04-16
| 7 marca 2012r2012-03-07
|





Dziś odwiedził Nas stary znajomy hodujący konie w okolicach Hamburga. W zeszłym roku kupił od nas Cristallo – źrebaka Desiree. Od zawsze interesował się także jego matką. Bardzo zadowolony, że została przedstawiona do sprzedaży nie wahał się ani chwili. Tak więc Desiree trafi jeszcze dziś do ojczyzny i spotka swojego synka. Gratuluję zakupu i życzę wielu sukcesów hodowlanych!
Dzisiaj ostatni ze źrebaków hodowli „Ferstil” obchodzi urodziny. 14 kwietnia świętowaliśmy dwa lata Helatio, 17 Diverso dostał worek marchwi kończąc rok, a dziś to samo spotkało Sarabi. Choć wydaje się, że jeszcze przed chwilą ssały mleko po najaktualniejszych zdjęciach wcale tego nie widać... Zobaczcie sami w nowej fotoglerii.
Do
grona konijakmalowanych dołącza Nawis. Przesympatyczny rumak o
bardzo towarzyskim usposobieniu. Niesłychanie spokojny i opanowany.
Mimo młodego wieku doskonały dla każdego jeźdźca. Ogromny
pieszczoch i łasuch. Ale to nie wszystko... Nawis prezentuje bardzo
dobry ruch we wszystkich trzech chodach i niesłychaną jezdność.
Zachęcam do odwiedzenia jego zakładki.
Godzina
22.05 dnia dzisiejszego Grande urodziła przepiękną klaczkę po San
Amour. Jej urokowi nie oprze się nikt! Długonożna Starling
umaszczeniem przypomina swoich starszych braci od tej samej matki.
Odróżnia ją jednak dużo szlachetniejsza choć mocna budowa oraz
bardzo dziewczęca, subtelna główka. Mała zahipnotyzowała mnie od
pierwszego wejrzenia. Poznajcie ją oglądając zdjęcia w
fotogalerii z jej pierwszej doby życia.

